WRACAMY DO NORMALNOŚCI

Jeśli widzicie niniejszy tekst, to znaczy, że oglądacie Automobilownię z nowego serwera i od tej pory żadne Wasze komentarze już nie znikną – można śmiało dyskutować.

Niestety, zniknęła większość komentarzy z artykułu o Xenii i kilka ostatnich z wpisu o moim brązowym C123. Bardzo za to przepraszam, jednakże technicznie proces trwa około 24 godzin i tyle musiał wynosić okres, z którego kontent został utracony. Jeśli nie pojawią się dodatkowe komplikacje, kolejny artykuł opublikuję w standardowym trybie, nie wykluczam jednak, że odrobinę się opóźni.

Jeszcze raz przepraszam Autorów znikniętych komentarzy i pozdrawiam Was wszystkich!!

Share Button
20 comments on “WRACAMY DO NORMALNOŚCI
  1. benny_pl napisał(a):

    poczatek inspirowany windowsowym komunikatem:
    „jezeli widzisz ten tekst to znaczy ze poprawnie zainstalowales drukarke” 🙂

    miejmy nadzie ze nie bedzie gorzej 🙂 a mozna poznac przyczyne przenoszenia? darmowe miejsce serwerowe sie skonczylo?

    • SzK napisał(a):

      Nie inspirowałem się Windą 🙂

      Miejsce na serwerze nigdy nie jest darmowe. Jak się skończy, zawsze można dokupić. Ale tym razem chodziło o cenę i jedną wpadkę z obsługą klienta. Zobaczymy jak będzie śmigać tutaj – na razie mam darmowy okres próbny do 20 grudnia, chociaż w razie czego bardzo nie chciałoby mi się powtarzać operacji przenosin.

      • benny_pl napisał(a):

        ja tam nigdy nic nie zaplacilem za ftp itp, tyle ze ja swoja strone mam raczej nie uzywana, ale kiedys jak wiecej korzystalem jako ftp to po prostu zakladalem kolejne adresy i do nich odwolania no ale to taka partyzantka 😉

        zycze zeby bylo lepiej 🙂

      • SzK napisał(a):

        No ale blog na tę chwilę zajmuje 50 GB i generuje do 100 GB ruchu w miesiącu, w dodatku ogląda go po stu i więcej ludzi na raz. Takich parametrów nie znajdziesz raczej za darmo.

      • Maliszep napisał(a):

        hmmmm a tak z czystej ciekawosci, ile miejsca zajmuje cała automobilownia ?

      • SzK napisał(a):

        W momencie transferu było niecałe 19 GB zajęte na serwerze. Na nowym mam wykupione 50 GB powierzchni, oczywiście zawsze można powiększyć, ale przez dłuższy czas nie powinno być konieczności. W razie dużego problemu usunie się stare artykuły i udostępni skadś inad np. w formie pdf, ale na razie nie ma potrzeby kombinować.

      • ndv napisał(a):

        Kurczę, kilka literek, pare zdjeć i 19 GB. Ciekawi mnie ile stron książki zajęłaby dotychczasowa zawartość, ale odnoszę wrażenie ze od jakiegoś czasu strony internetowe sa straszliwie zasobozerne

      • SzK napisał(a):

        Niestety bardzo słabo znam się na IT. Transfer robił mi kolega, ten sam, który dwa i pół roku temu stawiał tego bloga, bo mnie nawet WordPress przerasta (podobno jest idiotoodporny, ale widać autorzy mnie nie docenili). Wiem tyle, że baza danych ma koło 900 MB, a to tam chyba jest cała treść ? Reszta to pliki WP.

        Zdjęć jest dużo, ale one maja szerokość max 1024 pixele. Filmy z rajdu to iFrame z YT, ale te ze starych wyścigów, co tu kiedyś wrzucałem, jak głupek uploadowałem sobie na serwer. W przyszłości filmy będa oczywiście wyłacznie na automobilowniowym kanale YT, o ile jakieś zrobię (mam pomysły na pokazy zdjęć z muzyka tle, bo teraz YT bardzo fajnie uregulowało kwestie copyrightu do wrzucanej muzyki i jest to wykonalne).

      • Maliszep napisał(a):

        duzo… niedoszacowalem go.
        Ale pomysl z pdf spodobal mi sie. A jeszcze bardziej pomysl z ksiazka, ladnie wydana na poleczce obok „Moje Dwa i Cztery Kółka” 🙂

      • SzK napisał(a):

        Nie mam licencji na komercyjne rozpowszechnianie używanych tu zdjęć, więc ksiażka nie wchodzi w grę (na rozdawanie jej za darmo nie byłoby mnie stać, a pieniędzy brać nie mogę). Ale darmowy pdf to nie problem.

      • benny_pl napisał(a):

        jejku 19GB? to nie mozliwe… no chyba ze sa tam zdjecia w jakis ogromnych rozdzielczosciach a te do artykulow jedynie pomniejszone, albo jeszcze jakies inne rzeczy tam sobie leza. sam tekst (html) watpie zeby przekroczyl 1G.
        mi backup Zlomnika zajal ok 3GB z czego sam tekst to 300MB, niestety nie zdazylem sciagnac calego nim go Zlomnik wylaczyl ale jest ponad polowa

      • benny_pl napisał(a):

        no chyba ze te filmy co byly tez masz u siebie a nie jest to tylko podlink z youtuba

      • benny_pl napisał(a):

        aa nie przeczytalem poprzedniego co odpisales Szczepanie – no to juz wszystko jasne, 900MB samej tresci zapewne jest zupelnie prawidlowe, w takim razie smieci jest ponad 2x wiecej! to wyjasnia to ze internet dziala coraz wolniej skoro tyle smieci musi pobierac… widac to po tym jak przegladarka po wpisaniu adresu laczy sie kilkoma serwerami z jakimis durnowatymi statystykami i reklamami zanim pobiera wlasciwa tresc… heh ze tez tego sie nie da jakos obejsc czy wylaczyc zeby pobierala tylko to co istotne..

      • benny_pl napisał(a):

        jestem jak najbardziej ZA darmowym wielkim PDFem ze wszystkim od poczatku 🙂
        oczywiscie chetnie tez odwdziecze sie 5 czy 10zl darowizna na ten cel 🙂 tak sie wlasnie obchodzi glupie zakazy 🙂
        ale jestem tez przeciwny pokazom slajdow na youtubie, jest to strasznie glupie, nie mozna sobie ogladac zdjec z dowolna szybkoscia przewijajac na stronie a do tego taki „film” zajmuje w cholere MB zupelnie bezsensownie, a muzyczny podklad dzwiekowy mozna robic tak jak robiles do tej pory – dajac link, tyle tylko ze ja bym w linku pisal wykonawce i tytul utworu a nie slowo „link” czy tam cos takiego, bo ja na przyklad wole go sobie wyszukac i sciagnac jako MP3 ktore zajmuje 3.5MB a nie teledysk youtubowy ktory zezre mi 30MB transferu (ja mam w domu internet GSM ktory puki co jest jednym z najtanszych bo kosztuje mnie 30zl za pol roku a starczal by na rok jak bym sie bardziej ograniczal no ale juz bez przesady 🙂 )

  2. zwolak napisał(a):

    „znikniętych komentarzy”. Dobre! Może lepiej „utraconych”? 🙂

    • SzK napisał(a):

      Ja wiem, że tak jest poprawnie, to takie nieudolne stylizowanie na luz 🙂 Wiem, że takie rzeczy mi nie wychodza, dlatego artykuły wolę pisać po szkolnemu.

    • Hurgot Sztancy napisał(a):

      a mi się tam podoba „znikniętych”

      • Aleksander napisał(a):

        Mi też się podoba, nawet intencje udało mi się poprawnie odczytać, co w internecie nie zawsze jest oczywiste 😉

  3. Fabrykant napisał(a):

    Nic nie szkodzi, Panie Autorze, napisze się nowe, może ciekawsze komenty. Nareszcie z internetu coś zniknęło, a ja już myślałem, że wszystko tam zostaje po wieczność 😉
    Jak czytam o „znikniętych” komentarzach, to mam natychmiastowe skojarzenia z wielkimi dziełami literatury światowej. Cytat: „Kłapouszku, ja go pękłem” (tłum. Irena Tuwim).

    • SzK napisał(a):

      Tłumaczenie Ireny Tuwim jest chyba lepsze od samego dzieła.

      A ja sam mam taką właśnie dziwną manierę, że używam nieraz czasowników nieprzechodnich tak, jakby były przechodnie. Oczywiście w pełni świadomie.