Rozpoznajecie wehikuł z tytułowego zdjęcia? Pewnie zastanawiacie się, czy to jakaś samoróbka? Jak to piszą w Internecie: well, yes – but actually no. Dziś czegoś takiego w zasadzie już nie ma. Chcąc kupić nowy samochód jesteśmy skazani na wyrób …

PERŁY COACHBUILDINGU: MINI-MIDI-MAXI Read more »

Share Button

  Meteoryty nazywano kiedyś z grecka “aerolitami”, czyli “kamieniami z powietrza”. Takie też imię nosi samochód ze zdjęcia tytułowego – Bugatti 57 Aérolithe. W roku swojej premiery, 1934-tym, on faktycznie wyglądał, jakby spadł z nieba. Meteoryty nie są szczególnie piękne, …

PERŁY COACHBUILDINGU: SPADAJĄCA GWIAZDA Read more »

Share Button

  Każda z motoryzacyjnych potęg ma własne specjalności. Francuzi celują w modelach małych i praktycznych, Niemcy w aroganckich, szybkich limuzynach, Włosi w zjawiskowych autach sportowych, Amerykanie w wielkich ośmiocylindrówkach wszelkiego typu. A co z Anglikami? Dziś Anglicy nie mają już …

PERŁY COACHBUILDINGU: MOST BRITISH Read more »

Share Button

  Wszyscy znamy firmę Ghia – kiedyś zajmującą się klasycznym coachbuildingiem, a od 1973r. użyczającą swej nazwy droższym pakietom wyposażeniowym europejskich Fordów (w tym np. Focusowi I, którego kiedyś posiadał mój teść). Po drodze jednak przeżyła ciekawy epizod pośredni: fabrykowanie …

PERŁY COACHBUILDINGU: NAJDŁUŻSZA TAŚMA MONTAŻOWA ŚWIATA Read more »

Share Button

  Ostatnio są tutaj same lata 70-te, wypada więc zanurzyć się w dawniejszych czasach. Tym łatwiej będzie oderwać się od tych obecnych – bo chociaż ogólnie rzecz biorąc, te dawne niekoniecznie były mniej “ciekawe”, to przynajmniej samochody wyglądały romantyczniej. Zwłaszcza …

PERŁY COACHBUILDINGU: W SAM RAZ DLA KOCHANKI Read more »

Share Button