To była przejażdżka wyjątkowa, pod każdym względem. Po pierwsze, dotyczyła najstarszego samochodu, jaki dotąd prowadziłem – wyprodukowanego w roku 1919, czyli sto pięć lat temu (testowany Ford T był młodszy o cztery lata, choć konstrukcyjnie jednak starszy). Po drugie, …

PRZEJAŻDŻKA PO GODZINACH: NIEZNANY ŻOŁNIERZ Read more »