“Mąż tam w świecie za funtem, odkładał funt, na Toyotę przepiękną, aż strach…” Tak śpiewał w 1982r. Felicjan Andrzejczak z Budki Suflera. Ja nie mogę tego pamiętać, bo miałem wtedy dwa latka, ale doskonale przypominam sobie koniec tamtej dekady. Takie …

PRZEJAŻDŻKA PO GODZINACH: Toyota przepiękna, aż strach Read more »

Znowu musiałem zmienić plany. Dwa tygodnie temu opóźniłem wpis o kokpicie Bentleya, bo nasi kochani politycy zaczęli wygadywać brednie, które w dodatku traktują na serio. Tym razem z kolei miałem pisać autentyczną historię z morałem, która w obrazowy sposób ukazuje …

PRZEJAŻDŻKA PO GODZINACH: POWIEW OPTYMIZMU Read more »

Przez jakieś 110 pierwszych lat historii automobilizmu jego entuzjaści kochali nowoczesność. Każda kolejna generacja ulubionego pojazdu oznaczała większą praktyczność, wyższy komfort, lepsze osiągi, niższe spalanie, od pewnego momentu również wyraźnie wyższy poziom bezpieczeństwa, zaś zawsze – po prostu zawsze!! – …

PRZEJAŻDŻKA PO GODZINACH: NOWOCZESNOŚĆ OSWOJONA Read more »