PRZEJAŻDŻKA PO GODZINACH: JA NIE JESTEM MACHO
Moją osobistą relację z Porsche 911 można skwitować słynnym facebookowym statusem: „to skomplikowane”. Zaczęło się oczywiście w dzieciństwie – od okładki książki Zdzisława Podbielskiego, z której swe żabiaste oczy szczerzył niebieski egzemplarz pierwszej generacji, z pozującym z tyłu chłopakiem …
