Gdy przekraczamy południową granicę Polski, początkowo czujemy się swojsko, bo mowę tubylców rozumiemy dobrze. Sprawy komplikują się dopiero dalej – gdy wjedziemy do Austrii (język niemiecki nawet nazwaliśmy od słowa „niemy”, z powodu jego niezrozumiałości) albo na Węgry (węgierski …

PRZEJAŻDŻKA PO GODZINACH: BRATSTVO I STOJADINSTVO Read more »

  Ależ się złożyło: dzień przed publikacją wpisu o nowoczesnym hot-hatchu z Francji przejechałem się jego klasycznym odpowiednikiem z Włoch. Bardzo rzadkim, dawno nieistniejącej marki, i wyjątkowo radosnym. Poprzedni tekst zatytułowałem LE HAYON CHAUD, co jest francuską kalką wyrażenia hot-hatch. …

PRZEJAŻDŻKA PO GODZINACH: IL PORTELLONE CALDO Read more »

  Jeden do dziesięciu tysięcy – tyle wynosi stosunek liczby okazów koniczyny cztero- do trójlistnej. Tzn. średnio, bo w pewnych miejscach jest ich znacznie więcej, ale jak dotąd nikt nie badał dlaczego (być może chodzi o lokalnie rozprzestrzeniającą się mutację …

PRZEJAŻDŻKA PO GODZINACH: ZIELONA KONICZYNKA Read more »

  Via Flaminia – tak nazywała się starożytna droga łącząca Rzym z adriatyckim miastem Ariminum, dziś znanym jako Rimini. Mierzyła 222 rzymskie mile, czyli 310,5 km, a powstała na polecenie cenzora Gajusza Flaminiusza (stąd nazwa), pomiędzy 220-219 p.n.e. Tak, dobrze …

PERŁY COACHBUILDINGU: DLACZEGO JUŻ TAKICH NIE ROBIĄ? Read more »