Ferrari to największa legenda włoskiej motoryzacji, ale najdziksze supersportowcee robi Lamborghini. Zgadzacie się? Jeśli tak, to Ferruccio Lamborghini nie byłby zadowolony. Tzn. on wiedział, co działo się w firmie noszącej jego nazwisko, ale sam całkiem inaczej wyobrażał sobie jej …

MODELOLOGIA STOSOWANA: TROCHĘ MNIEJ WŚCIEKŁE BYKI Read more »

  Dlaczego deszczowa? Bo przez większość zeszłej niedzieli padał deszcz, który o mało co nie uniemożliwił blogowej PRZEJAŻDŻKI PO GODZINACH. A dlaczego piosenka? Posłuchajcie sami. Co do deszczu, winienem wielkie podziękowania Marcinowi, właścicielowi przedstawianej Alfy-Romeo GT – który mimo niesprzyjającej …

PRZEJAŻDŻKA PO GODZINACH: DESZCZOWA PIOSENKA Read more »

  Gdy przekraczamy południową granicę Polski, początkowo czujemy się swojsko, bo mowę tubylców rozumiemy dobrze. Sprawy komplikują się dopiero dalej – gdy wjedziemy do Austrii (język niemiecki nawet nazwaliśmy od słowa „niemy”, z powodu jego niezrozumiałości) albo na Węgry (węgierski …

PRZEJAŻDŻKA PO GODZINACH: BRATSTVO I STOJADINSTVO Read more »

  Ależ się złożyło: dzień przed publikacją wpisu o nowoczesnym hot-hatchu z Francji przejechałem się jego klasycznym odpowiednikiem z Włoch. Bardzo rzadkim, dawno nieistniejącej marki, i wyjątkowo radosnym. Poprzedni tekst zatytułowałem LE HAYON CHAUD, co jest francuską kalką wyrażenia hot-hatch. …

PRZEJAŻDŻKA PO GODZINACH: IL PORTELLONE CALDO Read more »

  Jeden do dziesięciu tysięcy – tyle wynosi stosunek liczby okazów koniczyny cztero- do trójlistnej. Tzn. średnio, bo w pewnych miejscach jest ich znacznie więcej, ale jak dotąd nikt nie badał dlaczego (być może chodzi o lokalnie rozprzestrzeniającą się mutację …

PRZEJAŻDŻKA PO GODZINACH: ZIELONA KONICZYNKA Read more »