WESOŁYCH ŚWIĄT !!

 

To już prawie połowa ósmego roku istnienia bloga i ósmy post z bożonarodzeniowymi życzeniami dla wszystkich Automobilowniaków.

Siódma rocznica była 1 sierpnia, ale jakoś mi umknęła, bo teraz mam trochę inny tryb pisania – nie przygotowuję artykułów bezpośrednio przed publikacją, tylko mam stworzony bufor, z którego wybieram, co by tu tym razem puścić. Siłą rzeczy więc trudno o okolicznościowe dodatki. Co innego Boże Narodzenie: składając życzenia całej rodzinie i przyjaciołom muszę też skierować parę słów do Was, którzy tu zaglądacie i – ku mojemu zaskoczeniu – ciągle wracacie, od tak długiego czasu.

Ogromnie dziękuję wszystkim, którzy tu bywają, motywując w ten sposób do działania i tworząc rodzaj mini-społeczności. To jest coś fantastycznego – daje możliwość poznania wielu wspaniałych ludzi i wspólnego przeżywania fajnych rzeczy. Często również w tzw. realu, bo z zaskakująco wieloma z Was miałem już przyjemność spotkać się osobiście i zaprzyjaźnić – co oczywiście wynika z marnego zasięgu bloga, ale mnie w tym gryzmoleniu nigdy nie chodziło o rekordy popularności (popularność odbiła się zresztą ostatnio i wróciła do poziomu sprzed kilku lat), a o zgłębianie Pasji i dzielenie się nią z ludźmi, którzy mają na to ochotę. Nic więcej.

Mam nadzieję, że tak pozostanie. Przez ostatnie lata dostawałem niezliczone sugestie “monetyzacji” i oferty zamieszczania tu reklam. Były propozycje zostania czyimś ghostwriterem, a nawet nalegania, by artykuły pousuwać i wydać osobno za pieniądze, bo “darmowy kontent psuje rynek i wyrabia postawy roszczeniowe”. Ja jednak sam codziennie pochłaniam darmowy kontent – robiłem to nawet w czasach przedinternetowych, wymieniając się ze znajomymi i korzystając z antycznego wynalazku zwanego biblioteką, dlatego zamierzam nadal się dzielić. Poznawanie świata – w tym motoryzacyjną Pasję – wciąż traktuję nie jako źródło profitów, a odskocznię od pracy i obaw o przyszłość, oraz obcowanie z czymś, co sprawia prawdziwą Radość. Bez niczyich uwag i nacisków, że to i to koniecznie trzeba, a tamtego nie wypada, że proszę jeszcze musowo dodać o tym, a o tamtym wyciąć, bo inaczej ktoś mógłby kręcić nosem. Ten świat mam pięć dni w tygodniu od 7.00h do 16.00h albo i dłużej, a tutaj, na blogu, wszyscy jesteśmy wolni, oddajemy się naszej Pasji i dzielimy nią między sobą.

Temu właśnie ma służyć ten zakątek w sieci – już ósmy rok. Jakkolwiek nie wiem, jak długo uda się utrzymać dotychczasowe tempo (które kosztuje mnie w porywach takie uczciwe pół etatu) i w którym momencie będę musiał je zmniejszyć. Mogę jednak zapewnić, że charakter bloga się nie zmieni. Wszystkim sugerującym coś innego dziękuję za zainteresowanie, ale pozostanę asertywny. Wdzięczny jestem też wszystkim dobrowolnie oferującym wsparcie – ale i do nich apeluję, by rozejrzeli się w otoczeniu za ludźmi, którzy tego wsparcia potrzebują bardziej. Tutaj, na Automobilowni, wystarczy że jesteście, czytacie, komentujecie – również krytycznie i offtopowo. Dzięki Wam to miejsce żyje.

WESOŁYCH ŚWIĄT I SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU!! ŻEBY TEN ŚWIAT, KTÓRY ZNAMY I KOCHAMY, NIE SKOŃCZYŁ SIĘ NIGDY!! ŻEBY KAŻDEMU POZWOLIŁ ROZWIJAĆ SIĘ, CIESZYĆ, SPEŁNIAĆ MARZENIA I ODKRYWAĆ NOWE!!

WSZYSTKIEGO DOBREGO DLA WAS I WSZYSTKICH, KTÓRYCH KOCHACIE!!

Foto: public domain

 

Foto tytułowe: Oast House Archive, Licencja CC

Share Button

19 Comments on “WESOŁYCH ŚWIĄT !!

  1. P.S. Jutro, 23 grudnia, będzie jeszcze ostatni przedświąteczny wpis. Kolejny pojawi się oczywiście z opóźnieniem – prawdopodobnie w okolicach Sylwestra.

  2. Tak bardzo podoba mi się Pana postawa. Pański blog, Pańskie nieco odstawanie od teraźniejszego pędu i wyciskania za wszelką cenę monet tam tylko gdzie się da. Przeczytałem wszystkie wpisy. Dużo po wielokroć. Bo merytorycznie jest Pan celujący. Wszystkiego dobrego, bardzo dziękuję za Pana doskonałą pracę.

  3. Szczerze Szczepanie podziwiam. Jestem od kilku lat i widzę jak się rozwijasz. Przykro mi jedynie z powodu braku czasu na czytanie coraz dłuższych artykułów, nie mówiąc już o komentarzach pod nimi. Jestem zdecydowanie w kategorii odchodzących i powracających cyklicznie, bo pomimo niemożności natychmiastowej konsumpcji Twoich treści, to nie ma takiego drugiego miejsca w sieci.

    Jeśli chodzi o różne propozycje, sugestie itd. to może zrób jakiś konkurs dla młodych, ambitnych, uzdolnionych (i mających czas) na nowy layout 😉
    I podział artykułów na kilka stron (zupełnie jak w papierowej książce), bo w np. w telefonie strona potrafi się odświeżyć na początku i szukaj wiatru w polu, gdzie wczoraj skończyłem.

    A teraz meritum – pierwszy raz od lat składam komuś życzenia w Sieci, ale jesteś jedną z niewielu osób które na nie prawdziwie zasługują. Nie wiem jak na to wszystko znajdujesz czas, ale z całego serca Ci życzę abyś dalej rozwijał Pasję, a te dodatkowe “pół etatu” nie nastręczało Ci trudności. Ponadto życzę Tobie i Twoim bliskim także zdrowia – bo uważam, że to ważne 🙂

  4. Więcej artykułów o motoryzacji lat 80/90/00, a mniej o prehistorycznej motoryzacji. Rozumiem ideę, ale czy ktokolwiek szuka w sieci informacji o tak odległych wydarzeniach, faktach i ludziach? Historia współczesna ma dużo więcej fanów, rzeczy namacalne są znaczenie bardziej atrakcyjne niż czasy których nikt już nie pamięta.

    • Tak , na przykład ja. I myślę , że jest takich osób więcej. Nie widzę powodu, dla którego jakikolwiek okres historii motoryzacji miałby być uprzywilejowany. A jeżeli już to właśnie ten “prehistoryczny” bo wtedy technicznie działo się najwięcej, konstruktorzy eksplorowali niezbadane. Większość stosowanych dziś rozwiązań powstało wtedy ale wielokrotnie braki technologiczne czy materiałowe powodowały , że pewne rozwiązania odchodziły w zapomnienie na kilka dekad. Przyłączam się do życzeń wszystkiego najlepszego dla Szczepana. Nie ustawaj w swej pasji i asertywności 🙂

    • Dla mnie wpisy o samochodach, wydarzeniach i ludziach bardzo minionych są zdecydowanie ciekawsze, niż o współczesnych – te nowsze znam z doświadczenia. Także “zdania ekspertów są podzielone”.

    • Automobilownia to blog o historii. O współczesność czasem zahaczam, ale to jest marginalny temat. Od początku było takie założenie. Blogów o współczesnej motoryzacji jest dużo, a ja nie czuję się specjalistą w tej dziedzinie, w dodatku bardzo mi się nie podoba kierunek, w którym motoryzacja zmierza. Dlatego piszę przede wszystkim o historii.

  5. Szczepanie,

    Jak co roku, życzę Ci wszystkiego, co najlepsze dla Ciebie i Twojej rodziny.
    Przede wszystkim zdrowia, radości z tego co robisz oraz czasu, abyś nadal mógł to robić na tym samym, niesamowitym poziomie.
    Automobilownia to taki zakątek internetu, do którego z lubością wracam, kiedy wszystkiego wokół jest za dużo, za szybko i za mocno.
    Jest to dla mnie również swego rodzaju motoryzacyjna “Wikipedia”, którą posiłkuję się, obalając popularne mity dotyczące samochodów (ostatnio podrzucałem kolegom artykuł o Mercedesie i rzekomym prawie-bankructwie, spowodowanym wysoką jakością aut).
    Dziękuję Ci za obszerne wpisy. Czytanie nowego artykułu na Automobilowni to dla mnie mini święto, jak wydanie ulubionego periodyku w papierowej formie. W dzisiejszym świecie, w którym jest coraz mniej treści, a coraz więcej publikacji pojawia się w formie wideo, mój szacunek budzi fakt, że tak barwnie i rozlegle opisujesz motoryzacyjną historię.
    Zatem, dziękuję Ci z całego serca. I serdecznie pozdrawiam. Gdybyś kiedyś pojawił się w Zielonej Górze… 😉

    • Jakby Szczepan był w Zielonej Górze to może poznać 2 czytelników na raz 😉

      • Zawsze chętnie, dam znać. Oczywiście wzajemnie – jeśli będziecie w Krakowie…

  6. Ja również dziękuję i podziwiam. Wszystkiego najlepszego!
    Krzysztof

  7. Automobilownio! Ostojo Ty nasza! Trwaj i rozkwitaj! Świetnie się tu zawsze wpada.
    Spokojnych i miłych świąt w rodzinnym gronie!
    Mniej obaw, więcej zabaw!
    Wesołych Świąt dla Szczepana, wszystkich Komentujących i Czytelników.

  8. Automobilownię trzeba wciągnąć na listę dziedzictwa kulturowego!
    Wesołych Świąt, dużo chęci i cierpliwości w Nowym Roku!

  9. Wszystkiego dobrego na święta dla Autora i Komentatorów. A jeśli miałbym życzyć czegoś sobie, to niechaj Automobilownia trwa i nie zmienia się ani na jotę w tej coraz zmiennej rzeczywistości

  10. Wesołych Świąt! Jak dla mnie Automobilownia to najlepszy blog w Polsce i powinien zapisać się do historii internetu. Jest fajniejszy nawet od Złomnika, którego też szanuję. Pozdrawiam. 🙂

  11. Dziękuję za tyle merytorycznych artykułów o historii motoryzacji, opisów poszczególnych modeli z bardzo ciekawym uwzględnieniem tła historycznego, ciekawe relacje z podróży zagranicznych.
    Wokół tego bloga wytworzyła się fajna społeczność, która w komentarzach uzupełnia artykuł a nie obrzuca się błotem.
    Życzę Autorowi i Czytelnikom drowych i wesołych Świąt Bożego Narodzenia oraz wszystkiego dobrego w Nowym Roku.

  12. Dołączam się też do życzeń świątecznych. Czekam zawsze na nowe wpisy i czytam do połowy, żeby mieć jeszcze na potem. Wesołych Świąt.

  13. Jestem pełen podziwu dla konsekwencji Szczepana.

    W czasach, gdy tzw. celebryci i influenserzy z Bożej łaski za każdy wpis żądają sowitego wynagrodzenia,

    gdy jakiś żenujący podstarzały satyr w trampkach uważający się zresztą za nastolatka i “króla”, każący zdrabniać swoje imię dostaje za wpis kilkaset tysięcy,

    gdy jakiś młody wulgarny raper, o którym nikt nie słyszał a który twierdzi, że jest antysystemowcem dostaje od sieci barów serwujących syfiaste jedzenie milion złotych

    gdy jakaś influencerka z ilorazem inteligencji dżdżownicy (nie obrażając dżdżownicy) za reklamę kiecki czy kosmetyku otrzymuje tyle, że starczyło by na kawalerkę w moim miasteczku bo odmóżdżeni “follołersi” kupią każdy chłam, byle tylko był reklamowany przez ich (ha, ha) idola

    to miło jest wiedzieć, że są jeszcze w Sieci ludzie, którzy nie tylko za swoją doskonałą i naprawdę świetną pracę nie żądają pieniędzy ale i mają etyczne rozterki, gdy opisują markę samochodów, z którą zawodowo związany jest ktoś z ich rodziny.

    Jestem pełen podziwu dla uczciwości prowadzącego ten blog.

    W zalewie codziennej tandety ten blog jest jak diament w bezwartościowy popiele.

    Liczę na nowe pasjonujące wpisy również w 2022 roku. Pełne jak zawsze błyskotliwych bon motów, celnych porównań i trafnych spostrzeżeń.

  14. to my dziękujemy Szczepanie, że chce Ci się tak porządnie przykładać do pracy pisząc tak wspaniałe artykuły! i oby tak pozostało bo czyta się zawsze wyśmienicie! Wzajemnie Wszystkiego Najlepszego! 🙂