SILVA RERUM: FILMOWE ZAPYCHADŁO, cz. I

Zgodnie z tym, co pisałem jakiś czas temu, z uwagi na rozpoczęcie długofalowego programu edukacyjnego nie jestem w stanie przygotowywać standardowych wpisów na czas urlopów. Ponieważ jednocześnie chcę unikać dłuższych przerw w publikacjach (bo po pierwsze, życie jest na to za krótkie, a po drugie nie chcę, żebyście zapomnieli o Automobilowni), postanowiłem przygotować miks filmów z YT. Na razie nikt nie podrzucił mi żadnych sugestii, więc treść wyselekcjonowałem sam. Zachęcam jednak wszystkich do przysyłania swoich propozycji na przyszłość, bo wielu z Was na pewno zna klipy godne rozpropagowania. Wszelkie podpowiedzi będą mile widziane – nie tylko przeze mnie, ale przede wszystkim przez całą społeczność Automobilowniaków.

A teraz zapraszam już na samo mięso.

Na początek – fragment jednego z odcinków kultowego polskiego serialu, traktujący o giełdzie samochodowej z lat 70-tych. Jak myślicie – dużo się zmieniło…?

 

W przeciwieństwie do mnie, który ledwie potrafię zmienić koło w aucie albo wywiercić dziurę w ścianie, wielu z Was ma spore doświadczenie w mechanice. Co powiecie o wymianie silnika trwającej 42 sekundy…? No dobrze – oni tam chyba trochę cheatowali, ale tylko trochę 😉

 

Niełatwo w to uwierzyć, ale w Paryżu wybiórcze zakazy jazdy dla niektórych kategorii pojazdów mają tradycje sięgające 1961r. Tyle tylko, że wtedy dotyczyły… wózków ręcznych. Według narratora „postępu nie da się zatrzymać, dlatego priorytet należy przyznać zmotoryzowanym (…) oczywiście, można wyobrazić sobie mniej radykalne środki – jak np. obowiązkowe wrotki zwiększające szybkość prowadzących wózki ręczne, ewentualnie systemy zwielokrotniające siłę ich mięśni – ale to wiązałoby się z niebezpieczeństwem utraty kontroli nad wózkiem, dlatego wybraliśmy zakaz„. Nie, to nie żart – tak było naprawdę. W Paryżu.

 

Jakiś czas temu, przy okazji testu Volva Variomatic kolegi Basisty, toczyła się dyskusja o holenderskich wyścigach na wstecznym biegu – tutaj macie okazję je pooglądać. A podobno Germanie są najbardziej poważnymi i pragmatycznymi ludami świata…

 

A to już wyścigi tradycyjne i niesamowity kunszt zawodnika australijskiego Pucharu Lotusa, wyprzedzającego na pierwszym okrążeniu wszystkich konkurentów. O ile w grę nie wchodziły tu jakieś niedozwolone przewagi sprzętowe, to kierowca prezentuje naprawdę nadludzkie umiejętności i nerwy nie tyle ze stali, co z jakichś kosmicznych włókien węglowych.

 

A to nieco wcześniejszy popis Patricka Snijersa z Rajdu Manx z 1988r. Jazda może nie nadludzka, ale bardzo płynna i nadzwyczaj przyjemna dla oka. Esencja rajdowego sportu.

 

Jeśli ktoś uważa, że dawny ruch drogowy był spokojniejszy i bezpieczniejszy od dzisiejszego, zmieni chyba zdanie po obejrzeniu filmu z San Francisco, nakręconego 14 kwietnia 1906r. – zaledwie cztery dni przez katastrofalnym trzęsieniem ziemi, które obróciło całą metropolię w gruzy, zabiło 3.000 ludzi, a 250 tys. pozostawiło bez dachu nad głową. Do dziś zachowało się niewiele obrazów miasta sprzed tego kataklizmu, film ma więc wielką wartość historyczną. Udźwiękowienia dokonano oczywiście współcześnie.

 

A na deser – podzielony na trzy części, archiwalny odcinek kultowej „Sondy„, opowiadający o zaletach i wadach silnika Diesla. Program prowadzili redaktorzy Zdzisław Kamiński i Andrzej Kurek, którzy tradycyjnie spierali się z sobą z pozycji entuzjasty i sceptyka – ta forma, niespotykana wcześniej w Telewizji Polskiej, sprawiała, że w czasie emisji „Sondy” pustoszały ulice.  Ten konkretny odcinek po raz pierwszy wyemitowano 10 stycznia 1985r., czyli w czasach z dzisiejszej perspektywy niemalże przedpotopowych – szczytem technicznego zaawansowania był wtedy Mercedes W124, a w Polsce reglamentowano benzynę. Jestem ogromnie ciekaw, co też twórcy „Sondy” mówiliby dzisiaj: w ich wykonaniu dyskusja np. o samochodach spalinowych i elektrycznych mogłaby być naprawdę fascynująca. Tego niestety już nie doświadczymy – obaj redaktorzy zginęli w wypadku samochodowym 29 września 1989r. Cześć ich pamięci!! (PS nie sugerujcie się brakującym klipem nr 2 – materiał jest kompletny, a błędna tylko numeracja)

Klipy należące do TVP, udostępnione niekomercyjnie, w celach informacyjnych i edukacyjnych

Share Button
Tagi:
19 comments on “SILVA RERUM: FILMOWE ZAPYCHADŁO, cz. I
  1. Krzyś pisze:

    Jak byłem dzieckiem to nasz sąsiad marynarz miał dokładnie takie Charade z dieslem 🙂 Muszę to sobie obejrzeć na spokojnie wieczorem. A samych obu panów bardzo szkoda. Mój tata nawet gdy dowiedział się o ich śmierci knuł jakieś teorie spiskowe ale panowie chyba po prostu mieli niewyobrażalnego pecha. A może kierowca będący kierowca rajdowym nieco przeszarżował? Bo przecież samochód tj. Peugeot 405 jak na owe czasy był bardzo nowoczesny…

    A w tym filmiku z wymianą silnika na początku to jest przypadkiem młody Jeremy Clarkson?

    Najciekawszy jest chyba i tak filmik z Paryża – taki najmniej oczywisty z dzisiejszej perspektywy. Ciekawe co by sobie ówcześni ludzie pomyśleli, gdyby powiedzieć im że dziś promowane są (za ciężkie pieniądze – program 10 rowerów dostawczych za 1 milion złotych : https://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Wypozycz-rower-dostawczy-w-Gdyni-n128990.html) rowery dostawcze?

    • Soul_Man pisze:

      Chociaż w 1989r. czyli w momencie wypadku redaktorów Sondy miałem 6 lat to pamiętam ten dzień. Oglądałem Sondę z ojcem i bardzo ją lubiłem, choć teraz żadnych konkretów już nie pamiętam, poza tym wypadkiem. Rodzice rozmawiali o tym z sąsiadem a mi się w głowie nie mieściło że już nie będzie nowych odcinków…
      Pamięć dzieci jest niesamowita, z resztą Szanowny Autor pisał już o tym kilka razy w kontekście własnych wspomnień motoryzacyjnych.

  2. Skate pisze:

    Kultowy zakup samochodu jest jeszcze w serialu zmiennicy, jasnobłękitny garbus, 80000 i ani kilometra więcej :). Poza tym osią serialu jest taksówka więc motoryzacyjnych smaczków tam nie brakuje.

    Albo może mniej znany serial „Daleko od szosy” kiedy Leszek sprzedawał swój motor 🙂

    Co do Antypicowników, teraz jest wiele metod sprawdzenia samochodu przed zakupem, od indywidualnych rzeczoznawców po firmy oferujące różne pakiety sprawdzenia aż wreszcie nawet niektóre komisy oferują raport z SKP.

    Ale jak to powiedział Profesor Chris o jednym seacie cupra – jakoś tak, że: przed rozkręceniem silnika, nigdy bym nie uwierzył w to co tam zastanę 🙂

  3. Kuba pisze:

    Z pozycji obowiązkowych dla wszystkich automaniaków moim zdaniem to:

    https://www.youtube.com/watch?v=SySx_xcDNEg

    Ciekawa jest również historia powstania tego filmu.
    Lelouch wykorzystał resztkę taśmy pozostałą z kręcenia innego filmu.
    Nie było mowy o dublach czy montażu – jedna próba i jedno ujęcie.
    Auto prowadzone przez rezysera to jego osobisty mercedes W116 z pneumatycznym zawieszeniem. Momentami ponoć jechał z prędkościami dochodzącymi do 200 km/h. Dzwięk z kolei pochodzi z Ferrari róniez należącego do Leloucha. Po wszystkim ponoć został wezwany przez szefa Paryskiej pilicji ale skończyło się na ustnym upomnieniu 🙂 Tak w skrócie.

  4. Kuba pisze:

    A to przepraszam 🙂

  5. nudny pisze:

    Fajna selekcja filmów, dla każdego coś miłego. Moim faworytem jest kierowca Lotusa na Mount Panorama, przypomina mi granie w TOCA i Gran Turismo i próby maksymalnego opóźniania hamowania na zjazdach bez kolizji.
    Ja od siebie dodam jeden z moich ulubionych majstersztyków reklamy – BMW M5 E39:
    https://www.youtube.com/watch?v=OFIbuFUqJM0

  6. Yamamoto pisze:

    Dla mnie trochę porno motocyklowe. Mimo niechęci do Hondy trwam w zachwycie.
    https://youtu.be/kRveGTFJwaU

  7. polobis pisze:

    Przerażające to San Francisco. Dobrze, że prędkości nieco mniejsze. Każdy jedzie i idzie gdzie chce, kiedy chce i jak chce nie oglądając się na nic i na nikogo.

  8. Maliszep pisze:

    A pamietacie Najmrodzkiego. Prawdziwy samochodziarz 🙂
    https://www.youtube.com/watch?v=roMZcorJ1SA

    • pstrykEJ9 pisze:

      Wszakże kradł ekskluzywne Polonezy z 5-biegową skrzynią. Ponoć jak trafił na 1300 z 4biegówką to się wkurzył, zdewastował i zostawił furę w lesie. 🙂

  9. Qlty pisze:

    Przykro mi. Urodzony jestem w kraju ktorego juz nie ma i konsumpcja filmowa nie dla mnie.
    Dobry tekst nawet bez zdjęć jest 100 razy lepszy.

  10. mocnyvito pisze:

    ad 1 filmik

    internet zmienił realia kupna/sprzedaży auta , ale żony dalej pozostały takie same xD

  11. benny_pl pisze:

    fajne, Sonde z przyjemnoscia obejzalem. ja za dzieciaka najbardziej lubilem ogladac „sekrety z zycia maszyn”
    tu jest o samochodzie https://www.youtube.com/watch?v=C4Tp2qpjcgw
    niestety tylko w orginale, rozumie sie to w wiekszosci oczywiscie, ale duzo lepiej sie oglada jak jest polskie tlumaczenie… na elektrodzie ktos kiedys obiecal zgrac z VHS polskie wersje, ale sluch o nim zaginal… ja niestety wtedy moglem o magnetowidzie tylko pomarzyc… szkoda, bo swietna seria filmow

    ten filmik z wymiana silnika jakos mi nie chce sie wierzyc… jak oni niby przeguby powkladali w skrzynie bez rozbierania zawieszenia chocby z jednej strony? cos tam sporo spreparowanego dla ulatwienia musialo byc, nie mowiac juz o tym ze wody albo wogole chlodnicy niema itp

    ja najszybciej caly przod w troche podnad godzine rozebralem (zespol napedowy z calym zawieszeniem z Tico, a z CC/SC bylo by jeszcze latwiej

  12. Marcin M pisze:

    https://www.youtube.com/watch?v=ad7fFZCZarg

    Witam jako nowy. Tu jest fajny pościg