Autostrady to jednak fajna rzecz. W czasach mojej młodości jeszcze ich w Polsce nie było, przez co jazda z Krakowa nad Bałtyk trwała z postojami kilkanaście godzin – a dzisiaj, gdyby się uprzeć, można by w jeden dzień obrócić …

PRZEJAŻDŻKA PO GODZINACH: WŁOSKIE INTERCITY Read more »

Share Button

  Kiedyś, dawno temu, uważałem, że każdy model samochodu najlepiej mieć w jak najnowszym wydaniu. No bo gdyby nowe nie było fajniejsze, nikt nie zastępowałby nim starszego, co nie? Z biegiem lat zrozumiałem jednak, że sprawa nie jest tak prosta …

PRZEJAŻDŻKA PO GODZINACH: DR JEKYLL I MR HYDE Read more »

Share Button
Tagged with: , , , , ,

Żuk był fajny, ale już nie mój. Pomyślałem, że zdecydowanie przydałby się w końcu jakiś samochód, którym można by jeździć nie tylko wte i wewte, ale też tam i z powrotem. Musiał też być tani, a więc koniecznie mieć gaz. …

WPIS GOŚCINNY: DZIEJE GRACIARZA, cz. II – APETYT ROŚNIE W MIARĘ JEŻDŻENIA Read more »

Share Button
Tagged with: , , ,

Drodzy Automobilowniacy, 1 sierpnia blogowi stuknie sześć lat. Niniejszy artykuł nosi numer 519, a komentarzy ukazało się ponad 22,4 tys. Ostatnimi czasy statystyki niestety spadają, z wyraźnym i stałym trendem wszystkich wskaźników (w stosunku do najlepszego okresu jest prawie połowę …

WPIS GOŚCINNY: DZIEJE GRACIARZA, cz I. – JAK TO SIĘ ZACZĘŁO Read more »

Share Button
Tagged with: , ,

  Tym razem zdjęcie tytułowe nie jest moje, bo moje wyszły słabe. W tekst, owszem wrzuciłem je, ale tytułowe musiało być lepsze – wszak chodzi o auto, które miało ucieleśniać perfekcję. Oczywiście, prawdziwa perfekcja nie istnieje. Nie ma stuprocentowej sprawności, …

PRZEJAŻDŻKA PO GODZINACH: SZUKAJĄC PERFEKCJI Read more »

Share Button
Tagged with: , , ,