Być może uznacie mnie za wariata, ale z trzech samochodów, jakie udostępniał mi w Warszawie Piotr, najbardziej niecierpliwie wyczekiwałem wcale nie legendarnej Tatry ani nie seledynowego Buicka, lecz dymiącego, trzycylindrowego Wartburga 312 Deluxe z 1963r. Przyczyna jest prosta: podobny, choć …

PRZEJAŻDŻKA PO GODZINACH: POWRÓT DO DZIECIŃSTWA – EPIZOD 1 Read more »

Share Button

  Podobno słów „Niemcy” i „piękno”, ewentualnie „styl”, nie powinno się używać w tym samym zdaniu. Nawet najwięksi fani motoryzacji niemieckiej, choćby nie wiem jak zacietrzewieni, w kłótniach o wyższość Świąt Bożego Narodzenia nad Świętami Wielkiej Nocy nie używają argumentów estetycznych …

MODELOLOGIA STOSOWANA: NIEMIECKA PIĘKNOŚĆ Read more »

Share Button

To był 1983r. i pierwsze wakacje, jakie (śladowo) pamiętam.

Share Button